TRZECI POGLĄD

Istnieje jednak trzeci pogląd. Uznając, że City jest bardzo ważnym składnikiem gospodarki, wielu wyraża wątpliwości, czy powinno ono prowadzić swoją działalność w sposób nieskrępowany żadną regulacją. Wystarczy tylko popatrzeć na sprzedawców namawiają-cych zaawansowanych wiekiem emerytów do inwestowania w akc-jach dość podejrzanych spółek, aby zdać sobie sprawę, że prywatny inwestor potrzebuje ochrony przed pozbawionym skrupułów City. Rozsądnym też wydaje się twierdzenie, że żaden rząd nie powinien stać bezczynnie i pozwalać na to, aby City oddziaływało na gos-podarkę według swojego widzimisię.

Szczególną dziedziną budzącą zaniepokojenie zwolenników tego trzeciego poglądu jest problem krótkich horyzontów czasowych, które stanowią obsesję dzisiejszych menedżerów zarządzających funduszami. Jedną z tez niniejszej książki jest pogląd, że instytucje finansowe mają przekształcać krótkoterminowe oszczędności sek-tora prywatnego w fundusze długoterminowe na potrzeby przemys-łu. Jednak w dzisiejszej dobie kryterium oceny menedżerów funduszów stanowią ich wyniki krótkookresowe, wobec czego nie mają oni cierpliwości do spółek, które kierują się planami długo-falowymi. Jeżeli nie osiągają one odpowiednich wyników w krótkich okresach, menedżerowie pozbywają się ich akcji. To z kolei skłania menedżerów przemysłowych do skupiania się również na osiąganiu wyników krótkookresowych. Rezultatem tego jest brak inwestycji długoterminowych w przemyśle.

Wielu menedżerów funduszów może tłumaczyć się tym, że kryte-ria krótkookresowych wyników są im narzucane przez zarządy firm administrujących powierzonymi im funduszami emerytalnymi. Te z kolei są pod naciskiem zarządów spółek, których emeryturami zawiadują. Bez względu na to, kto ponosi winę, jasne jest, że trzeba znaleźć jakiś sposób zapewnienia przemysłowi dopływu długoter-minowych środków finansowych poprzez rynek, obojętnie, wolny czy kontrolowany przez państwo.

About The Author

admin

Leave a Reply